Dziś pokażę Wam moją nową pracę, opaskę wykonaną dla mojej przyjaciółki na jej urodziny. Myślę, że jej się spodobała, wykonałam ją z myślą o jej guście.
Jeżeli chodzi o wzór... Nie jestem z niego dumna. Miało być całkiem inaczej. Gdyby nie to, że ucięłam za mało sznurka, to byłoby bardziej oryginalnie. A tymczasem znów kształt z bransoletki... Muszę przyznać, to nudne.
Jeśli chodzi o kolory... Jak już pisałam, wybrałam je tak, aby przypadły do gustu mojej koleżance.
Róż - taki jest howlit, opaska, a sam kolor jest bardzo dziewczęcy.
Pomarańczowy - jest ciepły, dodaje energii i ładnie współgra z różowym :).
Błękitny - mój ulubiony kolor, ochładza dwa jaskrawe kolory, ale nie ujmuje dziewczęcego charakteru opaski.
Jak wiecie w środku jest różowy howlit, który zakupiłam w pasmanterii. Fajnie się go wszywa, jednak muszę popracować nad tym, aby nie wystawał.
Jak Wam się podoba?
Zdjęcia z moją ręką :P ( bo jakoś musiałam ją trzymać ) i różową wstążką.
Pozdrawiam, Natala








